Wangechi Mutu to kenijska artystka urodzona w Ameryce w 1972 roku. Przywołujemy ją dzisiaj, by zastanowić się nad coraz silniej widocznym trendem w sztuce współczesnej, który można nazywać kulturowym eklektyzmem.
Wangechi Mutu jest z Kenii, ale studiowała w Południowej Walii, a następnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie osiadła w Nowym Jorku.
Jej metodą twórczą jest kolaż, czyli rodzaj moździerza, w którym stapia ze sobą przeróżne pierwiastki. Jej prace czerpią z afrykańskiej sztuki plemiennej, sztuki klasycznej, od współczesnych europejskich i amerykańskich artystów, czy ilustracji modowych. Pojawiają się tam nawet motywy zaczerpnięte z pornografii czy książek medycznych.
Co ciekawsze jednak Mutu penetruje kolaże idei, takie jak zagadnienia płci, gender, rasy, kolonializmu, feminizmu, medycznego wspomagania ciała, przemocy i innych zagadnień ze współczesnej palety spraw społecznych.
Jednak nad tym – mogłoby się zdawać – chaosem, górę bierze wrażliwość estetyczna, która staje się dominującym przesłaniem. W tym mieszaniu idei nadal wracamy do początków sztuki.