Codziennik Artystyczny Galerii ToTuart: 50 000 obserwatorów na Instagramie – dziękujemy!
Dziękujemy! Postanowiliśmy zgadnąć kim jesteś – nasz drogi widzu, nasza szanowna obserwatorko, która oglądasz teraz Codziennik Artystyczny na telefonie.
Po pierwsze, mamy dla ciebie podziękowania. Tworzysz bowiem grupę 50 000 wyjątkowych Polaków, którzy obserwują Codziennik Artystyczny i Galerię ToTuart na Instagramie!
Nie jesteśmy może kanałem największym na świecie, ale nie pokazujemy streczingu, wrzynów na czterech literach, przepisów na szarlotkę i najlepszego ramenu w mieście. My pokazujemy sztukę, artystów i ich zmaganie z rzeczywistością.
A ty, nasz widzu, najprawdopodobniej sam/sama jesteś twórcą lub artystą – czytasz, chodzisz na wystawy, wymagasz od siebie, a nie od innych, stawiasz sobie cele, jesteś aktywny/aktywna, chcesz, by Polska była otwarta i świadoma, by pozbyła się strachu przed nieznanym, by doceniała twórców. Zapewne tak jak my masz dość kołtuństwa, chamstwa i koniunkturalizmu, poszukujesz rzeczy oryginalnych, pięknych, zachwycających, lubisz historie, które nie kończą się banałem, myślisz, analizujesz…
I choć czasami czujesz się samotna/samotny w tym zalewie polskiej normalności, pamiętaj, że na Instagramie masz nas.
Codziennik Artystyczny. Będziemy tu dla Ciebie. Tak nam dopomóż Beuys!
Na przestrzeni lat w Codzienniku udało nam się pokazać naprawdę dużo. Od zagranicznych artystów, po lokalnych twórców. Od sztuki międzynarodowej, przez ogólną polską, po ludową. Pokazaliśmy artystów działających w zgodzie z konwencją i tych, którzy nie boją się wyjść jej na przeciw. Było wielu zbuntowanych, kontrowersyjnych performerów i ale i miłych dla oka malarzy. Była sztuka o olbrzymim znaczeniu społecznym, ale też ta, która działa w sektorze komercyjnym. Udało nam się pokazać, że sztuka ma niejedną odsłonę – jest różnorodna, emocjonująca i bardzo potrzebna.
Co tu więcej mówić – było dużo, było mocno, a będzie jeszcze więcej.